Wspinam się przez większość mojego życia, już przeszło 25 lat. Zaczynałem na Jurze, w Rzędkowicach, jednak swoje wspinaczkowe życie związałem z Podzamczem. Od 2001 roku mieszkam na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, to tutaj szkolę, tworzę nowe drogi i pisze przewodniki wspinaczkowe.
Moja przygoda ze szkoleniami zaczęła się w 2005 roku, wtedy też ukończyłem Kurs Instruktora Wspinaczki Rekreacyjnej, a w roku 2021 Kurs Instruktora Sportu o specjalności wspinaczka sportowa.
Jestem autorem kilkudziesięciu dróg wspinaczkowych w Podzamczu od stopnia IV do VI.4 +, wiele z nich to obecnie wielkie klasyki. Najtrudniejsza droga RP – VI.5+ , najtrudniejsza droga OS – 7a. Najpiękniejsza poprowadzona na Jurze – Elektromontaż VI.3+ na Niedźwiedziu w Podzamczu
Oprócz wspinaczki sportowej uwielbiam wspinać się na własnej asekuracji w skałach , a także w górach. Wspinam się w Tatrach, Alpach, Dolomitach, Paklenicy. Jestem współautorem drogi Lato w Kobylanach VI+ na Zmarzłej Przełęczy oraz Płyty Hajzera V+ na Kozim Wierchu poprowadzonej w stylu Grund Up.
Zapraszam Was na kursy wspinaczki po drogach ubezpieczonych, wspinaczki na własnej asekuracji, warsztaty doszkalające, a także zagraniczne wyjazdy wspinaczkowe, kursy wspinaczki wielowyciągowej.
Jestem miłośnikiem historii wspinania na Jurze, w związku z tym na moich szkoleniach dowiecie się sporo o tym jak wyglądało życie wspinaczkowe w naszych skałach 20, a nawet 60 lat temu.
Wspinam się przez większość mojego życia bo już ponad 30 lat. Pierwsze kroki na Jurze stawiałem w Dolinie Będkowskiej i tam głownie jeździliśmy z przyjaciółmi. Jednak na kurs wybraliśmy szkołę wspinania Zbyszka i Danuty Wachów. Po kursie wspinaczkowym przyszedł czas na kurs taternictwa jaskiniowego w moim rodzinnym Sosnowcu.
Od tego czasu zacząłem wspinać się bardziej sportowo, do tego stopnia, że miałem epizody ze startami w zawodach typu Puchar Polski czy też Mistrzostwa Polski w roku 1996.
Z sukcesów wspinaczkowych mogę wymienić 13 miejsce, na jednej z edycji Pucharu Polski, 22 miejsce w Mistrzostwach Polski, kilka przejść VI.5 w stylu RP oraz wiele przejść OS na drogach VI.3.
Może to niezbyt popularne i akceptowane ale zdarzają mi się przejścia w stylu free solo w skałach i Tatrach ale widać taka moja natura…
Wspinam się głównie na Jurze choć nie omijam innych rejonów skalnych jak i moich ukochanych Tatr.
Całkiem niedawno zdecydowałem się na zrobienie kursu instruktora wspinaczki co chodziło mi po głowie przez wiele lat…
Obecnie prowadzę zajęcia wspinaczkowe w Ogrodzieńcu oraz w Sosnowcu na Poziom 450, gdzie prowadzę osoby z niepełnosprawnościami. Ponadto prowadzę kursy wspinaczki sportowej na drogach ubezpieczonych, kursy doszkalające oraz wiele innych związanych ze wspinaniem.
Wspina się dopiero od 3 lat, mimo to przez tak krótki czas, wkręcił się we wspinanie na dobre. Już w drugim sezonie poprowadził drogę VI.2 w najczystszym stylu OS.
Od zawsze związany ze sportami siłowymi. Doświadczenie to pozwala mu, w kompleksowy sposób podejść do osób, które wspiera na zajęciach wspinaczkowych.
Jako lokals najwięcej czasu spędza w Podzamczu.
Oprócz skał, wspinał się w Paklenicy, gdzie pokonał takie drogi jak Carabore 5c czy Waterman 6a+.
W naszej szkole Kamil jest pomocnikiem instruktora, prowadzi zajęcia wspinaczkowe z dzieciakami oraz wspinaczki rekreacyjne w skałach.
Cześć. Jestem ZOJA, wspinam się od całkiem niedawna. Mimo, że jestem niewielkich rozmiarów, świetnie mi idzie w tym sporcie. Uwielbiam Podzamcze, znam tu wszystkie zakamarki. Często przyjeżdżam tu z moimi człowiekami pobiegać i powspinać się. Moja najtrudniejsza poprowadzona droga to komin o trudnościach II +. Czasami pomagam też w ekipowaniu dróg. Do zobaczenia w Podzamczu